piątek, 18 stycznia 2013

Olaboga!

Po raz pierwszy Dzięcielina ostała się bez Mamci i Tatki z Prababcią jeno!!!
Dziś, na jakieś pół godziny. W ramach eksperymentu.

Ja wiem, że dla większości ludzi to żadne halo w odniesieniu do takiego dorosłego pełzaka (toddler'a z angielskiego), ale dla mua i owszem.

Dziecko pożegnało się ze mną bez  większych emocji przy drzwiach, zrobiło pa pa przez okno, i... I nic. Zadzwoniłam po jakichś 100 metrach. Zajęte. W panice, że Młoda na pewno rozpacza, a Babcia nie może się do mnie dodzwonić już zawracałam, ale zadzwoniłam jeszcze na babciną stacjonarkę (niektórzy jeszcze posiadają takie cuda ;) ) i okazało się, że Szarotka moja Alpejska bawi się w najlepsze, a Babcia... plotkuje z moją Macierzą!!!

Zrobiłam spokojnie (no, prawie) zakupy (z jedną ręką non stop na telefonie), wróciłam. Dziewczę przywitało się, a jakże, nawet radośnie, ale żeby jakieś euforyczne rzucanie na szyję i dziki szał szczęścia, to niekoniecznie. Ehhh... :D

Pakujemy się.
Eksmitowaliśmy choinkę.
A pisałam już, że uwielbiam TAKĄ zimę. Parę dni temu, kiedy wieczorem wychodziliśmy od Babci, prawie potrącił nas... łyżwiarz! Serio, serio! Nie wiem, czy ten z filmu, ale autentyczny. Myślę o namówieniu Przemka na rekonstrukcję wikińskich łyżew :D

Stąd

Pin It Now!

9 komentarzy:

  1. Jak zostawiłam Arianne z moją Mamą to przeżyłam pewnego rodzaju rozczarowanie że za mną nie tęskniła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ja miałam tak samo. Ja się zestresowałam, a mały nawet nie zauważył mojego braku... buuu

      Usuń
  2. Skąd ja to znam :)))) Mój też się świetnei bawił jak pierwszy raz wyszłam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No to pierwszy krok ku samodzielności zrobiony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to rzeczywiście inny świat :-) Mój maluch zostaje z opiekunką odkąd miał 4 miesiące, teraz ma 16 mies. i zostaje na całe popołudnia i wieczory, opiekunka go kąpie i kładzie spać.
    Lubię poczytać jak postępują ludzie którzy postępują tak zupełnie inaczej niż ja, dla mnie to ciekawe. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też proszę o takie łyżwy!! ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze wyjścia są stresujące - dla mnie najtrudniej było z moim tatą zostawić

    OdpowiedzUsuń