Orka dostała ją w prezencie. To zbiór wierszyków, wyliczanek i rymowanek, z których większość pamiętam ze swojego dzieciństwa.
Czemu piszę, że brzydka?
Po pierwsze - w moim odczuciu ilustracje są niesamowicie szpetne. Sami popatrzcie:
![]() |
Jeden z Orki ulubionych :D |
![]() |
Rymowanka - łaskotanka |
![]() |
Ora zazulę darzy wielkim sentymentem. |
![]() |
(tego Orze nie czytam) |
O tej książce, a także jej kontynuacji pisała także inna kudłata Głowa ;)
"Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki."
ilustracje: Kasia Cerazy
Też ją uwielbiamy! Gutek kiedyś wskazał na tego pryszczatego chłopka i powiedział "mama" :D Sama widzisz :p
OdpowiedzUsuńIlustracje są cudne, proste i sugestywne, sądzę, w sam raz na dziecięcą wrażliwość i wyobrażnię. Zbabciałam wiekiem koszmarnie, ale tak się mnie widzi, że właśnie do dzieci ta w/g dorosłych "szpetota" przemawia. W połączeniu z tekstami - świetny mariaż.
OdpowiedzUsuńTo piszę ja - macierz i babć.( do dziś się nie naumiałam włazić na własnym nicku, choć mnie Kaszydło logowało).
Ja sie jakoś nie mogę przemóc do tej książki, ale jak znam życie, każde dziecko jest nią zachwycone :)
OdpowiedzUsuń