wtorek, 14 października 2014

Skąd się biorą kolorowe sny

Leżymy w łóżku, Przemko już śpi.
Ora zaczyna śpiewać:
- Stary niedźwiedź mocno śpiii...
Próbuję się do niej przyłączyć, ale mi zatyka usta.
- Nie! Ja dla was śpiewam. Kołysankę.
- Ahaaaa.
- Dla taty. Bo ty jeszcze nie śpisz.
- Na pewno będzie miał przyjemne sny przy takiej kołysance od córeczki.
- Tak. Przytulę go.
Przedziera się przez kołdrowe zaspy, przytula Przemka i wraca na miejsce.
- Przytuliłam go. Będzie miał kolorowe sny! Bo ja mam tęczę. Będzie miał kolorowe sny od tęczy.
Dobranoc.
Pin It Now!

2 komentarze:

  1. Kolorowe sny od tęczy- tylko pozazdrościć. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie mądrości <3 życiowe ! :)

    OdpowiedzUsuń