Dodam tylko, że czekając na kangurze ciotki (i modląc się w duchu, żeby nie zostawiły mnie samej na pastwę zimnej wody) byłam świadkiem samooblania jednego młodego człowieka, a zaraz po nas, w tym samym miejscu do wyzwania przystąpiła inna para. Także wiecie - do tej fontanny zapisy tydzień wcześniej ;)
Pin It Now!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pro bono. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pro bono. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 31 sierpnia 2014
środa, 30 kwietnia 2014
Historia misia
Tuż przed Wielkanocą udałyśmy się z Dzięcieliną na przystanek celem udania się na lewy brzeg Odry. Oto widok, jaki ukazał się naszym oczom.
Ludzie jakby udawali, że ich nie widzą.
Podeszłam (Ora rezydowała w kripsaku na moich plecach), pokazałam Córze, przeczytałam karteczki, wyjaśniłam Młodej, że misie mają przypomnieć ludziom, że dzieci trzeba kochać (kompletnie nie chwyciła, że bandaże to bandaże, a nie chciałam się wgłębiać w drastyczne szczegóły), popatrzyłyśmy, zrobiłam zdjęcie.
I nagle ludzie rzucili się patrzeć, czytać i komentować. Z grupy młodocianych wycieczkowiczów podeszła Pani Przedszkolanka, oznajmiając otaczającemu wszechświatowi, że adoptuje dwa misie do przedszkola.
Jeszcze kilka przygarnęły dziewczyna w wieku licealno-studenckim i starsza pani.
Nie wiem co było dalej, bo przyjechał autobus i pojechałyśmy.
Dziś dowiedziałam się, że poobijane pluszaki nawiedziły ławeczkę w ramach akcji "Poznaj historię misia... Nie bij mnie - kochaj mnie!" organizowaną przez WOŚP.
Informacje i zdjęcia z (drugiej już) szczecińskiej edycji tego przedsięwzięcia możecie znaleźć tutaj.
A mnie uderzyło, że dopóki do nich nie podeszłam - misie były dla całego (wcale nie pustego) przystanku ludzi niewidzialne. Ale kiedy zareagowałam na to, co zobaczyłam - inni zaczęli widzieć to samo. I reagować.
Warto reagować. Pin It Now!
Ludzie jakby udawali, że ich nie widzą.
Podeszłam (Ora rezydowała w kripsaku na moich plecach), pokazałam Córze, przeczytałam karteczki, wyjaśniłam Młodej, że misie mają przypomnieć ludziom, że dzieci trzeba kochać (kompletnie nie chwyciła, że bandaże to bandaże, a nie chciałam się wgłębiać w drastyczne szczegóły), popatrzyłyśmy, zrobiłam zdjęcie.
I nagle ludzie rzucili się patrzeć, czytać i komentować. Z grupy młodocianych wycieczkowiczów podeszła Pani Przedszkolanka, oznajmiając otaczającemu wszechświatowi, że adoptuje dwa misie do przedszkola.
Jeszcze kilka przygarnęły dziewczyna w wieku licealno-studenckim i starsza pani.
Nie wiem co było dalej, bo przyjechał autobus i pojechałyśmy.
Dziś dowiedziałam się, że poobijane pluszaki nawiedziły ławeczkę w ramach akcji "Poznaj historię misia... Nie bij mnie - kochaj mnie!" organizowaną przez WOŚP.
Informacje i zdjęcia z (drugiej już) szczecińskiej edycji tego przedsięwzięcia możecie znaleźć tutaj.
A mnie uderzyło, że dopóki do nich nie podeszłam - misie były dla całego (wcale nie pustego) przystanku ludzi niewidzialne. Ale kiedy zareagowałam na to, co zobaczyłam - inni zaczęli widzieć to samo. I reagować.
Warto reagować. Pin It Now!
piątek, 7 marca 2014
Mleczną drogą do Warszawy
W ostatni łikend lutego wiele się działo.
Dokładniej: miały miejsce trzy ważne wydarzenia.
Po pierwsze - Aurora odbyła swoją pierwszą (a zaraz potem drugą) podróż pociągiem. I to od razu do stolicy :)
Dzięcielina zniosła obie wspaniale - w pierwszą stronę głównie śpiąc (jechaliśmy nocą), w drugą - rozwiązując zagadki logiczne, czarując współpasażerów, gadając jak najęta, bujając się w hamaku lub urządzając małpi gaj z rodzicielskich rąk i nóg.
Druga, uroczysta okoliczność to pierwsze spotkanie "na żywo" redakcji Kwartalnika Laktacyjnego.
Z większością Dziewcząt widziałam się po raz pierwszy na żywo. Takie spotkania ewidentnie służą naszej kreatywności, bo po za bardzo pozytywnymi emocjami wywiozłyśmy kuuuupę nowych (bardziej lub mniej szalonych i realnych ;) ) pomysłów. Czytelnicy i Czytelniczki - czujcie się ostrzeżeni ;)
A okazją po temu wszystkiemu była konferencja pt. "Nierówne traktowanie w prawie młodych matek", zorganizowana przez firmę Medela i Fundacje: Siostra Ania oraz Mleko Mamy.
Och!
Kipiało.
Wnioski i wrażenia ogólne?
1. Poziom ignorancji, niedokształcenia i arogancji wielu (większości) przedstawicieli służby zdrowia jest żenujący. Nie! On jest skandaliczny!!!
Dla wielu kobiet oczywistym jest, że wiarygodnych, rzetelnych wiadomości o laktacji powinno się szukać u lekarza rodzinnego, ginekologa czy położnej. Niestety, smutna prawda płynąca z doświadczeń zebranych na sali kobiet jest taka, że to ostatnie miejsce, gdzie warto pytać o KP.
2. Jeśli chodzi o regulacje prawne - nie jest tragicznie.
Och, oczywiście nie jest to jeszcze stan idealny. Np. oburzył mnie fakt, że szczególna ochrona KP, czyli kontakt skóra-do-skóry podczas pierwszych dwóch godzin po porodzie, diagnozowanie i rozwiązywanie problemów laktacyjnych, ocena poprawności odruchu ssania - prawnie przysługuje jedynie po porodzie fizjologicznym. Czyli już kobieta, która miała np. nacięte krocze, nie wspominając o takich przypadkach jak nasz, czy o planowych cesarkach - nie jest takimi przepisami objęta. Generalnie możemy się gonić, po co ktoś miałby się troszczyć o nasze mleko! Czujecie poziom absurdu???
Niemniej te przepisy zmieniają się z roku na rok (naprawdę, sama byłam zdziwiona) i jest coraz lepiej.
Inna sprawa, że z ich realizacją w szpitalach bywa na ogół źle lub fatalnie.
Echhh...
3. Dużym zawodem były dla mnie wiadomości o rodzimych organizacjach pozarządowych, których statutowym zadaniem jest promowanie naturalnego karmienia. Przykre, ale obraz sprawy jest taki, że robią nic lub niewiele. Są skostniałe i często nie nadążają za rzeczywistością. Mają w zarządach (cytuję) "emerytowanych doktorów" i trzeba ich "zachęcać do działania" oraz im "wybaczyć".
No cóż, nie zamierzam.
Z przeproszeniem Waćpaństwa - nająłeś się za psa - to szczekaj. Nie będę marnować czasu i energii na kogoś, komu się działać nie chce, "bo może mu się zachce". Wolę robić coś, co ma wymierny efekt. Wolę działać z tymi, którym się chce (choć wcale nie musi) Dziewczęta Kwartalnikowe, Panie Tomaszu, Siostry Blogerki i Laktoterrorystki - chapeau bas!
4. Potężna dyskusja rozgorzała (z - a jakże - i moim skromnym udziałem ;D), na temat dróg popularyzacji naturalnego karmienia. Mamy różne opinie, związane z tym jaką same wybrałyśmy. Inna będzie polityka promocji dla kampanii społecznej, inna dla dużej firmy, inna dla bloga.
Dla jednych będzie to opcja małych kroków, żeby nie odstraszyć niezdecydowanych, dla których np. karmienie przez 2 lata jest już egzotyczną abstrakcją. Dla innych (w tym dla mnie) takie ujmowanie sprawy jest nie do przyjęcia. Piszę o swoich doświadczeniach i poglądach. Gdybym nagle zaczęła się kierować polityczną poprawnością, nie pisała o tym, że karmienie ponad dwa lata to nie jest "długie" karmienie, tylko karmienie zupełnie normalne i naturalne, co więcej fajne, zdrowe i wygodne, gdybym przyjęła jakieś sztuczne tabu, bo komuś się nie udało i może się poczuć dotknięty, albo nie jest gotowy na taki światopogląd - straciłabym największe blogerskie dobra, czyli wiarygodność i autentyczność.
Nie - w kwestii lakterrorystycznej berserkerki nie liczcie na zmiany. Ostatecznie (ku mojej cichej rozpaczy ;D) Chabazie nie są jeszcze na liście lektur szkolnych, więc nikt ich czytać nie musi - może sięgnąć do źródeł mniej "kontrowersyjnych".
5. Po raz setny i milionowy: mówienie o terroryzmie laktacyjnym w tym kraju, w zalewie krowo-puszkowej propagandy w mediach, szkołach rodzenia, szpitalach i przychodniach, przy zerowym wsparciu dla KP ze strony Państwa, w świetle dramatycznie niskich statystyk dot. naturalnego karmienia niemowląt - jest szczytem hipokryzji. Za to marketingowcom krowy w puszce należy się Nobel.
6. "Miksowanie kontentu" (ale w sensie że treść, nie że zadowolenie ;D) to hasło które zapamiętałam z prezentacji współtwórcy serwisu "Dzieci są ważne". Prezentacji ciekawej, choć IMO, że się tak wyrażę, nie do końca chyba trafionej, jeśli o target idzie. Ale może się mylę.
Autorefleksja: nie jestę mikserę ;)
7. Jeszcze odnośnie dróg promowania Karmienia Piersią. Czy należy je promować wśród matek i kobiet w ogóle, czy walczyć o nie "na górze" wśród prawodawców, zarządzających służbą zdrowia etc.?
Rany Julek! WSZĘDZIE należy je promować. I CUDOWNIE że są takie, co się zajmą jedną stroną i tacy, co wezmą się za drugą! A jak jeszcze mogą się na tych drogach wzajemnie wspierać - to już w ogóle bosko :D
Niezmiernie ważne, ba - kluczowe jest to, żeby kobieta miała zaufanie do siebie, pewność własnych kompetencji i praw, żeby wierzyła własnej intuicji i miała wsparcie innych kobiet.
I ważne jest to, żeby na każdym etapie mogła się zwrócić do WYEDUKOWANYCH fachowców i specjalistów, żeby jej prawa były faktycznie respektowane, żeby nie musiała walczyć o każdą, najoczywistszą sprawę.
Jest tyle kobiet, które próbowały ale im się nie powiodło. I ZAWSZE mają poczucie winy, bez względu na przyczynę. A czasem wystarczyłaby właśnie odrobina wsparcia, rzetelna informacja.
Każdy sposób, żeby to zmienić - jest dobry.
8. Choć jechałam nastawiona na zupełnie inne spotkanie (raczej pracę nad projektem, nad konkretnymi działaniami), to wracałam bez rozczarowania.
Konferencja skupiona na budowie kapitału społecznego była spójna, przemyślana, świetnie zorganizowana logistycznie (Olu - ukłony). Geny Przewodniczącej Loży Szyderców tkwią głęboko w strukturach mojego DNA.Tym fajniej, że nie znalazły tu dla się materii do aktywizacji :D
Oby więcej takich, merytorycznych, nie sponsorowanych przez puchę wydarzeń.
Oby więcej spotkań z ludźmi pełnymi pasji, zaangażowania, kreatywności i mocy.
Oby więcej i więcej o KP.
P.S. Wszystkie zdjęcia wrzuciłam do jednego folderu i za chińskiego boga nie pamiętam kto robił które. Autorzy w kolejności przypadkowej: Alicja, Żaneta, Hafija, Magda, Przemek i Ja :D
P.S.2 Powinnam napisać coś w stylu, że ten wyjazd nie byłby możliwy gdyby nie... (i tu lista sponsorów ;D), ale prawda jest taka, że ten wyjazd nie byłby możliwy, gdyby nie mój cudowny, nie-do-końca-jeszcze-zdrowy Mąż, który wybrał się z nami w dzikie wojaże z lekami w walizce. :* Pin It Now!
Dokładniej: miały miejsce trzy ważne wydarzenia.
Po pierwsze - Aurora odbyła swoją pierwszą (a zaraz potem drugą) podróż pociągiem. I to od razu do stolicy :)
Dzięcielina zniosła obie wspaniale - w pierwszą stronę głównie śpiąc (jechaliśmy nocą), w drugą - rozwiązując zagadki logiczne, czarując współpasażerów, gadając jak najęta, bujając się w hamaku lub urządzając małpi gaj z rodzicielskich rąk i nóg.
| Do czego przydaje się chusta :D |
Druga, uroczysta okoliczność to pierwsze spotkanie "na żywo" redakcji Kwartalnika Laktacyjnego.
| Dream Team alias Siedem Wspaniałych |
A okazją po temu wszystkiemu była konferencja pt. "Nierówne traktowanie w prawie młodych matek", zorganizowana przez firmę Medela i Fundacje: Siostra Ania oraz Mleko Mamy.
Och!
Kipiało.
Wnioski i wrażenia ogólne?
1. Poziom ignorancji, niedokształcenia i arogancji wielu (większości) przedstawicieli służby zdrowia jest żenujący. Nie! On jest skandaliczny!!!
Dla wielu kobiet oczywistym jest, że wiarygodnych, rzetelnych wiadomości o laktacji powinno się szukać u lekarza rodzinnego, ginekologa czy położnej. Niestety, smutna prawda płynąca z doświadczeń zebranych na sali kobiet jest taka, że to ostatnie miejsce, gdzie warto pytać o KP.
2. Jeśli chodzi o regulacje prawne - nie jest tragicznie.
Och, oczywiście nie jest to jeszcze stan idealny. Np. oburzył mnie fakt, że szczególna ochrona KP, czyli kontakt skóra-do-skóry podczas pierwszych dwóch godzin po porodzie, diagnozowanie i rozwiązywanie problemów laktacyjnych, ocena poprawności odruchu ssania - prawnie przysługuje jedynie po porodzie fizjologicznym. Czyli już kobieta, która miała np. nacięte krocze, nie wspominając o takich przypadkach jak nasz, czy o planowych cesarkach - nie jest takimi przepisami objęta. Generalnie możemy się gonić, po co ktoś miałby się troszczyć o nasze mleko! Czujecie poziom absurdu???
Niemniej te przepisy zmieniają się z roku na rok (naprawdę, sama byłam zdziwiona) i jest coraz lepiej.
Inna sprawa, że z ich realizacją w szpitalach bywa na ogół źle lub fatalnie.
Echhh...
3. Dużym zawodem były dla mnie wiadomości o rodzimych organizacjach pozarządowych, których statutowym zadaniem jest promowanie naturalnego karmienia. Przykre, ale obraz sprawy jest taki, że robią nic lub niewiele. Są skostniałe i często nie nadążają za rzeczywistością. Mają w zarządach (cytuję) "emerytowanych doktorów" i trzeba ich "zachęcać do działania" oraz im "wybaczyć".
No cóż, nie zamierzam.
Z przeproszeniem Waćpaństwa - nająłeś się za psa - to szczekaj. Nie będę marnować czasu i energii na kogoś, komu się działać nie chce, "bo może mu się zachce". Wolę robić coś, co ma wymierny efekt. Wolę działać z tymi, którym się chce (choć wcale nie musi) Dziewczęta Kwartalnikowe, Panie Tomaszu, Siostry Blogerki i Laktoterrorystki - chapeau bas!
4. Potężna dyskusja rozgorzała (z - a jakże - i moim skromnym udziałem ;D), na temat dróg popularyzacji naturalnego karmienia. Mamy różne opinie, związane z tym jaką same wybrałyśmy. Inna będzie polityka promocji dla kampanii społecznej, inna dla dużej firmy, inna dla bloga.
Dla jednych będzie to opcja małych kroków, żeby nie odstraszyć niezdecydowanych, dla których np. karmienie przez 2 lata jest już egzotyczną abstrakcją. Dla innych (w tym dla mnie) takie ujmowanie sprawy jest nie do przyjęcia. Piszę o swoich doświadczeniach i poglądach. Gdybym nagle zaczęła się kierować polityczną poprawnością, nie pisała o tym, że karmienie ponad dwa lata to nie jest "długie" karmienie, tylko karmienie zupełnie normalne i naturalne, co więcej fajne, zdrowe i wygodne, gdybym przyjęła jakieś sztuczne tabu, bo komuś się nie udało i może się poczuć dotknięty, albo nie jest gotowy na taki światopogląd - straciłabym największe blogerskie dobra, czyli wiarygodność i autentyczność.
Nie - w kwestii lakterrorystycznej berserkerki nie liczcie na zmiany. Ostatecznie (ku mojej cichej rozpaczy ;D) Chabazie nie są jeszcze na liście lektur szkolnych, więc nikt ich czytać nie musi - może sięgnąć do źródeł mniej "kontrowersyjnych".
5. Po raz setny i milionowy: mówienie o terroryzmie laktacyjnym w tym kraju, w zalewie krowo-puszkowej propagandy w mediach, szkołach rodzenia, szpitalach i przychodniach, przy zerowym wsparciu dla KP ze strony Państwa, w świetle dramatycznie niskich statystyk dot. naturalnego karmienia niemowląt - jest szczytem hipokryzji. Za to marketingowcom krowy w puszce należy się Nobel.
6. "Miksowanie kontentu" (ale w sensie że treść, nie że zadowolenie ;D) to hasło które zapamiętałam z prezentacji współtwórcy serwisu "Dzieci są ważne". Prezentacji ciekawej, choć IMO, że się tak wyrażę, nie do końca chyba trafionej, jeśli o target idzie. Ale może się mylę.
Autorefleksja: nie jestę mikserę ;)
7. Jeszcze odnośnie dróg promowania Karmienia Piersią. Czy należy je promować wśród matek i kobiet w ogóle, czy walczyć o nie "na górze" wśród prawodawców, zarządzających służbą zdrowia etc.?
Rany Julek! WSZĘDZIE należy je promować. I CUDOWNIE że są takie, co się zajmą jedną stroną i tacy, co wezmą się za drugą! A jak jeszcze mogą się na tych drogach wzajemnie wspierać - to już w ogóle bosko :D
Niezmiernie ważne, ba - kluczowe jest to, żeby kobieta miała zaufanie do siebie, pewność własnych kompetencji i praw, żeby wierzyła własnej intuicji i miała wsparcie innych kobiet.
I ważne jest to, żeby na każdym etapie mogła się zwrócić do WYEDUKOWANYCH fachowców i specjalistów, żeby jej prawa były faktycznie respektowane, żeby nie musiała walczyć o każdą, najoczywistszą sprawę.
Jest tyle kobiet, które próbowały ale im się nie powiodło. I ZAWSZE mają poczucie winy, bez względu na przyczynę. A czasem wystarczyłaby właśnie odrobina wsparcia, rzetelna informacja.
Każdy sposób, żeby to zmienić - jest dobry.
8. Choć jechałam nastawiona na zupełnie inne spotkanie (raczej pracę nad projektem, nad konkretnymi działaniami), to wracałam bez rozczarowania.
Konferencja skupiona na budowie kapitału społecznego była spójna, przemyślana, świetnie zorganizowana logistycznie (Olu - ukłony). Geny Przewodniczącej Loży Szyderców tkwią głęboko w strukturach mojego DNA.Tym fajniej, że nie znalazły tu dla się materii do aktywizacji :D
| Po podróży trzeba się odświeżyć ;) |
| Nowe zastosowania Symfonii - pchacz. |
| Lornetka |
| Aparat |
| Po bitwie na poduszki. Tatko był zbyt skąpo odziany, żeby go publikować ;) |
Oby więcej spotkań z ludźmi pełnymi pasji, zaangażowania, kreatywności i mocy.
Oby więcej i więcej o KP.
P.S. Wszystkie zdjęcia wrzuciłam do jednego folderu i za chińskiego boga nie pamiętam kto robił które. Autorzy w kolejności przypadkowej: Alicja, Żaneta, Hafija, Magda, Przemek i Ja :D
P.S.2 Powinnam napisać coś w stylu, że ten wyjazd nie byłby możliwy gdyby nie... (i tu lista sponsorów ;D), ale prawda jest taka, że ten wyjazd nie byłby możliwy, gdyby nie mój cudowny, nie-do-końca-jeszcze-zdrowy Mąż, który wybrał się z nami w dzikie wojaże z lekami w walizce. :* Pin It Now!
Autor:
Wiewi00ra
o
10:14
6 komentarzy:
klucze:
blogi,
chustonoszenie,
Karmienie Piersią,
NGO,
podróże,
pro bono,
zdrowie
wtorek, 28 stycznia 2014
!!! Trzy najważniejsze powody, a także o tym po co szwedzcy studenci jeżdżą do Polski
Ochhh, powodów naturalnie jest wiele. Miliony, ba! Miliardy.
Ale mam trzy najważniejsze:
Powody do czego?
* - Jak dowiedziałam się przy okazji tej kampanii - to wcale nie szpatułka, jeno szczoteczka (!) cytologiczna, z odpowiednim atestem ( Rovers Cervex-Brusch) - warto wiedzieć, sprawdzać i wymagać!
P.S. To nie PIERWSZA i nie ostatnia moja notka na ten temat. A na Wielkanoc napiszę Wam o macaniu jajek.
Pin It Now!
Ale mam trzy najważniejsze:
Powody do czego?
ŻEBY ŻYĆ
Żeby dbać o swoje zdrowie.
Żeby regularnie się badać.
Żeby wziąć udział w akcji pod patetyczno-ckliwym hasłem.
Żeby raz na rok dać sobie wsadzić szpatułkę*.
Że brutalnie piszę?
Może, ale
Jeżeli naprawdę hektolitry rzetelnych informacji nie docierają gdzie trzeba, są puszczane mimo uszu i odkładane na półkę.
Jeżeli naprawdę wszelkie durne pomysły w stylu "opublikuj na fejsie swój ulubiony kolor majtek i nie mów nikomu dlaczego - wesprzesz sprawę" i tak nie przynoszą żadnego rezultatu.
To
może jednak taki kop z półobrotu między oczy jest niektórym potrzebny.
Jeżeli naprawdę hektolitry rzetelnych informacji nie docierają gdzie trzeba, są puszczane mimo uszu i odkładane na półkę.
Jeżeli naprawdę wszelkie durne pomysły w stylu "opublikuj na fejsie swój ulubiony kolor majtek i nie mów nikomu dlaczego - wesprzesz sprawę" i tak nie przynoszą żadnego rezultatu.
To
może jednak taki kop z półobrotu między oczy jest niektórym potrzebny.
Dziś umarło pięć kobiet.
Och, jasne że umarło wiele więcej. Ale tych pięć mogło żyć.
Dlaczego?
Kilka lat temu ze zdziwieniem słuchałam, jak to szwedzcy studenci medycyny chętnie przyjeżdżają do Polski. Na litość, co my dla nich mamy ciekawego (w sensie zawodowym)? Usłyszałam że... raka.
U nich rak szyjki macicy, w zaawansowanym stadium, niemal nie występuje. Czemu? Dzięki profilaktyce. Dzięki regularnym badaniom.
Kobieto!
Skończyłaś 21 lat? Albo nie skończyłaś, ale od trzech współżyjesz?
Ufff...
Dlaczego?
Bo rak szyjki macicy jest w 100% wyleczalny!
Pod warunkiem, że wykryje się go we wczesnym stadium.Kilka lat temu ze zdziwieniem słuchałam, jak to szwedzcy studenci medycyny chętnie przyjeżdżają do Polski. Na litość, co my dla nich mamy ciekawego (w sensie zawodowym)? Usłyszałam że... raka.
U nich rak szyjki macicy, w zaawansowanym stadium, niemal nie występuje. Czemu? Dzięki profilaktyce. Dzięki regularnym badaniom.
Kobieto!
Skończyłaś 21 lat? Albo nie skończyłaś, ale od trzech współżyjesz?
IDŹ SIĘ ZBADAJ!
Tak, ja wiem, że kolejka, że oczekiwanie na specjalistę, czasu nie ma, dzieci marudzą, mąż płacze, pies szczeka, nic Cię nie boli, obiad nie ugotowany, do fryzjera musisz zdążyć i w ogóle zarobiona jesteś.
IDŹ!
Zabierz psiapsiółkę, siostrę, córkę, matkę, ciotkę czy partnerkę. Na urodziny, imieniny, dzień matki/kobiet/dziecka/żony/kochanki/babci/stryjenki.
Zrób sobie i światu ten prezent. Żyj!
Raz na rok przepchnij się w tej kolejce, wymęcz pod gabinetem, zduś wstyd (niekoniecznie)dziewiczy i daj sobie wsadzić tę cholerną szpatułkę*.
Myślisz, że nie warto?
Ja mam trzy powody najważniejsze. A Ty?
Ufff...
Ruszyła V jubileuszowa Ogólnopolska Kampania Społeczna "Piękna bo zdrowa", organizowana przez Ogólnopolską Organizację Kwiat Kobiecości. Kampania pełną gębą, Ważne Persony i Celebrytki, patronaty, czerwone dywany i tym podobne. Wiecie, że mnie to nie kręci.
Ale misja - TAK!
Celem Kampanii jest zmiana podejścia kobiet do własnego zdrowia i przypomnienie o potrzebie wykonywania regularnych badań ginekologicznych.
Początkowo poświęcona była wyłącznie profilaktyce RSM, jednak okazało się (niespodzianka!), że problem dotyczy chorób ginekologicznych w ogóle.
Kiedy ostatnio widziałaś się ze swoim jajnikiem? Podpowiem Ci: na 45% zbyt dawno. Wiecie, że w Polsce wciąż są kobiety które W OGÓLE, NIGDY NIE CHODZĄ DO GINEKOLOGA.
(Tak na marginesie - jak się czuje Twoja córka/matka/przyjaciółka/siostra/szwagierka?)
Pamiętaj o tych pięciu. I o 2500, które w tym roku umrą na raka jajnika.
Rany, kobiety, weźmy się i coś zróbmy ŻYJMY, na litość boską!
| WARTO |
| Masz córkę? Chcesz, żeby dbała o swoje zdrowie i życie? Kto ma jej dać przykład, jak nie TY? Kto, jak nie ja? |
P.S. To nie PIERWSZA i nie ostatnia moja notka na ten temat. A na Wielkanoc napiszę Wam o macaniu jajek.
Ogólnopolska Kampania Społeczna „Piękna bo Zdrowa”
„NIE ZAPOMINAJ o badaniach ginekologicznych. NIEZAPOMINAJKI żyją dłużej.”
Zostań NIEZAPOMINAJKĄ!
Blogerki dla Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości
Chcesz się przyłączyć?
napisz: joanna@kwiatkobiecosci.pl; kup bransoletkę: www.kwiatkobiecosci.pl ; dołącz do społeczności niezapominajek na facebooku: https://www.facebook.com/kwiatkobiecosci; lub przekaż 1% podatku na rzecz działań profilaktyki raka szyjki macicy i innych chorób ginekologicznych realizowanych przez Ogólnopolską Organizację Kwiat Kobiecości: KRS 0000315362
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Długo czy normalnie?
Co jakiś czas trafiam na artykuły, posty a blogach, materiały w telewizji nt. tzw. "długiego karmienia piersią". I zastanawiam się O CO ale tak dokładnie CHODZI?
Dla homo sapiens natura przewidziała karmienie piersią (stopniowo uzupełniane innymi pokarmami) jako normę do czwartego roku życia. Świadczą o tym ślady na zębach szkieletów naszych przodków (tak, odstawienie od piersi pozostawia ślad na zębach). W niektórych kulturach sześciolatek, przybiegający na długiej przerwie do domu ze szkoły na łyk mleka, nie jest niczym dziwnym. W krajach trzeciego świata jedynie kilkuletnia laktacja umożliwia często przeżycie dziecka. Badania medyczne dobitnie wykazują korzyści płynące z karmienia do drugiego roku i dłużej tak dla dziecka, jak i dla matki. Około drugiego roku życia poziom przeciwciał w mleku kobiecym wraca do poziomu, jaki miało kilka miesięcy po porodzie.
A u nas ciągle (podobno) DWULATEK przy piersi jest czymś dziwnym, żeby nie powiedzieć nienormalnym.
Tak przynajmniej słyszałam. Bo sama, jako matka karmiąca piersią dwulatkę, i to wcale nie specjalnie dyskretnie, ba - niektórzy powiedzieliby pewnie że ostentacyjnie - nigdy nie zetknęłam się (jeszcze być może) z negatywnym komentarzem.
Może wynika to z faktu, że Ora jest dość drobnej postury i raczej nie dysponuje przesadnie krzaczastą czupryną, więc ludzie mogą myśleć, że jest młodsza niż jest.
Niemniej MŁODA MATKO KARMIĄCA!
Nie wierz, proszę że karmienie półtoraroczniaka, dwu-, trzy-, czy czterolatka jest jakąś fanaberią. Z całą pewnością jest czymś korzystnym dla Was obojga. I tylko od Was zależy, kiedy Wasza mleczna droga ma się zakończyć.
To jest NORMALNE.
To jest NATURALNE.
To jest DOBRE.
To jest POŻYTECZNE.
I śmiem twierdzić, że - tak! - to jest PIĘKNE.
A jeśli chciałabyś poczytać, co o karmieniu piersią i wielu innych ciekawych tematach mają do powiedzenia blogujące matki karmiące (i już nie :D) - zapraszam Cię bardzo serdecznie do poznania nowej, oddolnej i w 100% niezależnej od jakichkolwiek instytucji i koncernów inicjatywy, jaką jest
Słuchajcie, to jest coś. To jest moc, jakiej jeszcze nie było. Same sprawdźcie :) Spotkamy się na miejscu ;) Pin It Now!
Dla homo sapiens natura przewidziała karmienie piersią (stopniowo uzupełniane innymi pokarmami) jako normę do czwartego roku życia. Świadczą o tym ślady na zębach szkieletów naszych przodków (tak, odstawienie od piersi pozostawia ślad na zębach). W niektórych kulturach sześciolatek, przybiegający na długiej przerwie do domu ze szkoły na łyk mleka, nie jest niczym dziwnym. W krajach trzeciego świata jedynie kilkuletnia laktacja umożliwia często przeżycie dziecka. Badania medyczne dobitnie wykazują korzyści płynące z karmienia do drugiego roku i dłużej tak dla dziecka, jak i dla matki. Około drugiego roku życia poziom przeciwciał w mleku kobiecym wraca do poziomu, jaki miało kilka miesięcy po porodzie.
A u nas ciągle (podobno) DWULATEK przy piersi jest czymś dziwnym, żeby nie powiedzieć nienormalnym.
Tak przynajmniej słyszałam. Bo sama, jako matka karmiąca piersią dwulatkę, i to wcale nie specjalnie dyskretnie, ba - niektórzy powiedzieliby pewnie że ostentacyjnie - nigdy nie zetknęłam się (jeszcze być może) z negatywnym komentarzem.
Może wynika to z faktu, że Ora jest dość drobnej postury i raczej nie dysponuje przesadnie krzaczastą czupryną, więc ludzie mogą myśleć, że jest młodsza niż jest.
Niemniej MŁODA MATKO KARMIĄCA!
Nie wierz, proszę że karmienie półtoraroczniaka, dwu-, trzy-, czy czterolatka jest jakąś fanaberią. Z całą pewnością jest czymś korzystnym dla Was obojga. I tylko od Was zależy, kiedy Wasza mleczna droga ma się zakończyć.
To jest NORMALNE.
To jest NATURALNE.
To jest DOBRE.
To jest POŻYTECZNE.
I śmiem twierdzić, że - tak! - to jest PIĘKNE.
A jeśli chciałabyś poczytać, co o karmieniu piersią i wielu innych ciekawych tematach mają do powiedzenia blogujące matki karmiące (i już nie :D) - zapraszam Cię bardzo serdecznie do poznania nowej, oddolnej i w 100% niezależnej od jakichkolwiek instytucji i koncernów inicjatywy, jaką jest
Słuchajcie, to jest coś. To jest moc, jakiej jeszcze nie było. Same sprawdźcie :) Spotkamy się na miejscu ;) Pin It Now!
wtorek, 14 stycznia 2014
ADHD dobrem (ponad)narodowym
Ja zasadniczo wiem, że to przypadłość jest, raczej życie utrudniająca, ale znam (och, z dokonań tylko, niestety nie osobiście) dwóch takich (co wcale nie ukradli Księżyca), którzy powodują, że chcę wznieść transparent "ADHD rządzi!"
Obaj swoją (kliniczną na moje oko) postać nadpobudliwości skierowali do ciężkich robót i efekty, które ku dobru wspólnemu odnieśli - mnie osobiście zwalają z nóg.
Pierwszy to taki jest oszołom:
Facet szkoli i zatrudnia młodych, zmarginalizowanych społecznie ludzi w swoich restauracjach, prowadzi "krucjatę przeciw żywieniu dzieci fastfoodami", lobbuje na rzecz poprawy jakości jedzenia w szkolnych stołówkach, edukuje małe i wielkie społeczności w kwestii zdrowego odżywiania, promuje małych, lokalnych producentów ekologicznej żywności, wywalają go drzwiami, a on (z tą swoją wiecznie roześmianą facjatą) wraca oknem, jest niezmordowany, nieustraszony, fenomenalny. Poczytajcie sami.
Że zbija na tym kasę i popularność - I NIECH MU IDZIE NA ZDROWIE.
Że serdecznie współczuję jego żonie - nie da się ukryć, nie mniej chyba wiedziała z kim się wiąże :D
O nim wiem, że ADHD miał w dzieciństwie zdiagnozowane, natomiast o tym wariacie poniżej nie mam takich informacji, jednak na pierwszy rzut oka dałabym sobie warkocz uciąć, że coś jest na rzeczy.
To on sprawił, że dwa dni temu po raz dwudziesty drugi, w całej Polsce roztętniły się serducha.
To na sprzęcie z serduchem była badana Aurora. To za orkiestrową kasę wykonano Jej po porodzie przesiewowe badanie słuchu.
Wszystkim, którzy prześcigają się w sianiu wątpliwości na temat działalności WOŚP podam dwa, bardzo trafne teksty do przeczytania:
Boskiej Matki odpowiedź hejterom Wielkiej Orkiestry
oraz
Sześć rozsądnych powodów, żeby nie dawać pieniędzy na WOŚP
Od siebie dodam tylko, że łatwiej gadać, niż robić, łatwiej krytykować "nachalność i terroryzm zbierających", niż ruszyć (sami wiecie co) z kanapy w słusznej sprawie.
Bitch, please!
Naprawdę nie widzicie, że facet dla zdrowia Polaków zrobił więcej niż większość ostatnich ministrów zdrowia razem wzięta (Pan Religa mi psuje argumentację ;) )?
Ciekawe, że obu tych gości spotykają podobne zarzuty (aha, i dla żony drugiego też mam podobne uczucia jak ww.)
Ja szczerze ich podziwiam i szanuję. A dodam jeszcze niektórym wątpiącym tekst kogoś mądrzejszego:
W Mt 7,15-23
"Poznacie ich po ich owocach."
Aha, szczecińska blogosfera zagrała w tym roku wspólnie w Orkiestrze:
Pin It Now!
Obaj swoją (kliniczną na moje oko) postać nadpobudliwości skierowali do ciężkich robót i efekty, które ku dobru wspólnemu odnieśli - mnie osobiście zwalają z nóg.
Pierwszy to taki jest oszołom:
| Jamie Oliver |
Że zbija na tym kasę i popularność - I NIECH MU IDZIE NA ZDROWIE.
Że serdecznie współczuję jego żonie - nie da się ukryć, nie mniej chyba wiedziała z kim się wiąże :D
O nim wiem, że ADHD miał w dzieciństwie zdiagnozowane, natomiast o tym wariacie poniżej nie mam takich informacji, jednak na pierwszy rzut oka dałabym sobie warkocz uciąć, że coś jest na rzeczy.
| Jerzy Owsiak |
To na sprzęcie z serduchem była badana Aurora. To za orkiestrową kasę wykonano Jej po porodzie przesiewowe badanie słuchu.
Wszystkim, którzy prześcigają się w sianiu wątpliwości na temat działalności WOŚP podam dwa, bardzo trafne teksty do przeczytania:
Boskiej Matki odpowiedź hejterom Wielkiej Orkiestry
oraz
Sześć rozsądnych powodów, żeby nie dawać pieniędzy na WOŚP
Od siebie dodam tylko, że łatwiej gadać, niż robić, łatwiej krytykować "nachalność i terroryzm zbierających", niż ruszyć (sami wiecie co) z kanapy w słusznej sprawie.
Bitch, please!
Naprawdę nie widzicie, że facet dla zdrowia Polaków zrobił więcej niż większość ostatnich ministrów zdrowia razem wzięta (Pan Religa mi psuje argumentację ;) )?
Ciekawe, że obu tych gości spotykają podobne zarzuty (aha, i dla żony drugiego też mam podobne uczucia jak ww.)
Ja szczerze ich podziwiam i szanuję. A dodam jeszcze niektórym wątpiącym tekst kogoś mądrzejszego:
W Mt 7,15-23
"Poznacie ich po ich owocach."
Aha, szczecińska blogosfera zagrała w tym roku wspólnie w Orkiestrze:
| Ja niestety nie zdążyłam przyłączyć się do akcji, ale liczę na to że w przyszłym roku znów zagramy wspólnie :) P.S. Jeszcze nieoceniony Hołownia. P.S. II - Chyba najbardziej merytoryczne. |
sobota, 5 października 2013
Blisko, bliżej
Słuchajcie, słuchajcie!
Już w poniedziałek zaczyna się międzynarodowy Tydzień Bliskości
Klub Kangura :D
W ramach wydarzenia przez cały tydzień, w całym mieście, odbędzie się masa warsztatów, wykładów, spotkań i zajęć kreatywnych, dla dzieci, rodziców, rodziców z dziećmi, babć, wujków, cioć, dziadków i kuzynów. Różnorodność tematyczna przyprawia o zawrót głowy (choć, naturalmą, wszystko skupione jest wokół rodzicielstwa bliskości). Niemal wszystkie zajęcia są nieodpłatne.
A gwiazdą Tygodnia będzie (taram, tarammmm, fanfary i ogólna radocha) Agnieszka Stein! :D:D:D.
Zapraszam Was serdecznie - zerknijcie i znajdźcie coś dla siebie. Może się spotkamy?
To co najpiękniej rozwija małe brzdące to wspólna zabawa.
Proponujemy kolorowe spotkanie przy dźwiękach muzyki, które rozbawi każdego malucha, a mamom da inspiracje do wspólnych zabaw. W miłej i ciepłej atmosferze wspólnie będziemy podążać za potrzebami małych pociech i odkrywać nowe możliwości ruchu, tworzenia dźwięków, odkrywania świata.
Już w poniedziałek zaczyna się międzynarodowy Tydzień Bliskości
Klub Kangura :D
W ramach wydarzenia przez cały tydzień, w całym mieście, odbędzie się masa warsztatów, wykładów, spotkań i zajęć kreatywnych, dla dzieci, rodziców, rodziców z dziećmi, babć, wujków, cioć, dziadków i kuzynów. Różnorodność tematyczna przyprawia o zawrót głowy (choć, naturalmą, wszystko skupione jest wokół rodzicielstwa bliskości). Niemal wszystkie zajęcia są nieodpłatne.
A gwiazdą Tygodnia będzie (taram, tarammmm, fanfary i ogólna radocha) Agnieszka Stein! :D:D:D.
Zapraszam Was serdecznie - zerknijcie i znajdźcie coś dla siebie. Może się spotkamy?
Plan Tygodnia Bliskości w Szczecinie
7
PAŹDZIERNIKA – PONIEDZIAŁEK
10.00-11.00
Gimnastyka dla mamy i malucha
– zajęcia ruchowe dla mam po porodzie z dziećmi od trzeciego
miesiąca życia. Zapisy pod tel. 692 359 179, Szkoła Rodzenia, ul.
Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Pojawienie
się dziecka powoduje wiele zmian w życiu kobiety, zmienia się też
jej ciało. Najprostszym sposobem, który pozwala połączyć opiekę
nad dzieckiem z własnym treningiem po porodzie jest ćwiczenie razem
z dzieckiem. Autorski program treningowy pomoże poprawić wygląd i
kondycję młodej mamy, z drugiej zaś strony wspólne ćwiczenia i
zabawa stymulują fizyczny i psychiczny rozwój dziecka,
przyczyniając się do wzmocnienia więzi z mamą. Zajęcia sportowe
wprawiają w dobry humor, poprawiając samopoczucie młodych mam,
przeciwdziałają też występowaniu depresji poporodowej. Dla
dziecka stanowią wczesną profilaktykę dysleksji.
12.00-13.00
„ Eko mama – nauka ekologicznego pieluchowania i naturalnej
pielęgnacji dzieci.”
Warsztaty dla rodziców prowadzi Monika Grygian. Zapisy email:
kontakt@pieluszkowastrona.pl
„Pracownia
Ekologicznego Rodzicielstwa”
www.pieluszkowastrona.pl,
www.ekopracownia.com.pl
ul.
Sławomira 6.
Jesteś
mamą maleństwa lub dopiero przygotowujesz się do nowej roli.
Pragniesz by Twoje dziecko było szczęśliwe i zdrowe. Na
warsztatach dowiesz się czym jest Eko Macierzyństwo i czy
warto być Eko Mamą. Zgłębisz wiedzę na temat pieluszek
wielorazowych i naturalnej pielęgnacji dzieci. Nauczysz się.
jak dobrać odpowiednią pieluszkę dla Twojego maluszka oraz poznasz
całą prawdę o pieluszkach jednorazowych. Przekonasz się, że
nie trzeba już wybierać między wygodą a zdrowiem naszych
dzieci.
13.00-15.00
Filary Rodzicielstwa Bliskości – spotkanie otwarte. Szkoła
Rodzenia, ul. Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Podstawowe
założenia Rodzicielstwa Bliskości, czyli osiem zasad wspierających
budowanie przez dziecko bezpiecznej więzi z opiekunem – spotkanie
poprowadzą mamy zrzeszone w Klubie Kangura.
8
PAŹDZIERNIKA WTOREK
09.00-10.00
Gimnastyka dla mamy i malucha
– zajęcia ruchowe dla mam po porodzie z dziećmi od trzeciego
miesiąca życia. Zapisy pod tel. 692 359 179, Szkoła Rodzenia
Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Pojawienie
się dziecka powoduje wiele zmian w życiu kobiety, zmienia się też
jej ciało. Najprostszym sposobem, który pozwala połączyć opiekę
nad dzieckiem z własnym treningiem po porodzie jest ćwiczenie razem
z dzieckiem. Autorski program treningowy pomoże poprawić wygląd i
kondycję młodej mamy, z drugiej zaś strony wspólne ćwiczenia i
zabawa stymulują fizyczny i psychiczny rozwój dziecka,
przyczyniając się do wzmocnienia więzi z mamą. Zajęcia sportowe
wprawiają w dobry humor, poprawiając samopoczucie młodych mam,
przeciwdziałają też występowaniu depresji poporodowej. Dla
dziecka stanowią wczesną profilaktykę dysleksji.
12.00-13.30
Zamotani
- jak i po co? Opowieść o zaletach i różnych aspektach
chustonoszenia (powiedzielibyśmy o wadach, ale ich nie ma)
– spotkanie otwarte.
Cafe Mimi, ul. Więckowskiego 1/1 www.cafemimi.pl
Spotkanie
poprowadzą Marta Drozd-Korożan i Anna Piechocińska –doświadczone
mamy chustujące, aktywne członkinie szczecińskiego Klubu Kangura.
17.00-18.00
Zaśnij
maleństwo – nauka śpiewu kołysanek.
Spotkanie z nauczycielem muzyki – muzykującą mamą. Zapisy
pod tel. 692 359 179, Szkoła
Rodzenia, ul. Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Kołysanie
dzieci i śpiewanie kołysanek to jedne z najstarszych metod
wychowawczych. Stosowane są przez rodziców pod wszystkimi
szerokościami geograficznymi. Niestety wiele osób ich nie docenia.
Kołysanki jednak doskonale się sprawdzają w ciągu pierwszych lat
życia dziecka. Są miłym wspomnieniem bezpiecznego i przytulnego
łona mamy, ale przede wszystkim nadal stanowią najlepszą
stymulację dla niezwykle szybko rozwijającego się mózgu.
Kołysanie i śpiew tak bardzo potrzebne dziecku we wczesnym
dzieciństwie, dostarczają mu także przyjemności. Radość i
spokój na twarzy dziecka są najlepszym sygnałem dla rodziców, że
postępują dobrze. (na podstawie artykułu Agnieszki Stein "O
kołysaniu", dostępnego na stronie dzikiedzieci.pl)
18.00-19.00
Moje
dziecko się złości - sposoby radzenia sobie z agresją u dzieci.
Warsztat
dla rodziców. Zapisy pod nr tel. 693 885 501, EduLand -
Akademia Twórczej Edukacji ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
Zajęcia
prowadzić będzie familiolog, terapeuta rodzin, który doświadczenie
w pracy z rodzinami zdobywał w Ośrodku "Z pomocą rodzinie"
Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana" oraz w
Zachodniopomorskim Oddziale Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci
Uzależnionych "Powrót z U" w Szczecinie.
18.30-20.00
Siłowanki, dzikie harce
– warsztat dla ojców, prowadzi Monika Jędrzejewska. Zapisy pod
tel. 692 359 179, Szkoła Rodzenia, ul. Rayskiego 25/2
www.szkolarodzenia.org
Jak
wspomagać inteligencję emocjonalną dziecka, odwagę, empatię,
tożsamość płciową. Praktyczny warsztat dla ojców poświęcony
budowaniu więzi poprzez zabawy połączone z kontaktem fizycznym z
dzieckiem.
9
PAŹDZIERNIKA ŚRODA
12.00-13.00
W formie do porodu
– zajęcia ruchowe dla kobiet w ciąży. Zapisy pod tel. 692 359
179, Szkoła Rodzenia, ul. Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
13.30-15.00
Pokaz
fragmentów filmu „Breast ist best czyli o piersiach inaczej” -
spotkanie
otwarte Grupy Wsparcia Mam Karmiących,
Szkoła Rodzenia Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Otwarte
spotkania grupy wsparcia mam karmiących, odbywają się w każdą
drugą środę miesiąca w Szkole Rodzenia przy ul. Rayskiego 25/2.
Są to spotkania z doradcą laktacyjnym -Agatą Mularczyk (mamą
trójki dzieci - karmiącą, biologiem człowieka i edukatorem
medycznym) i okazja do wymiany doświadczeń, uzyskania odpowiedzi na
pytania dotyczące nie tylko karmienia piersią, ale różnych innych
zagadnień związanych z byciem mamą, a także okazja do
podszkolenia się z myślą o wspieraniu innych mam w karmieniu
piersią. Oczywiście można przyjść z maluszkiem.
17.00-18.30
Różnojadki
albo Bierz Lub Wyrzuć - Spotkanie rodziców zainteresowanych
bezpapkową i samoobsługową metodą rozszerzania diety niemowląt.
Zapisy pod nr tel. 500 122 035. Klub
Delta, ul Racławicka 10, Szczecin Dąbie www.delta.ehost.pl
Baby-led
weaning (BLW)
jest to naturalna metoda wprowadzania stałych pokarmów do diety
dziecka, pozwalająca na naukę samodzielnego jedzenia od samego
początku, z pominięciem etapu papek i karmienia łyżeczką. Jeżeli
chcesz, by Twoje dziecko pokochało zdrowe jedzenie i nie wyrosło na
niejadka – warto poznać i zastosować w praktyce tą metodę!
Prowadząca: Marta Drozd-Korożan –Klub Kangura
17.00-18.00
„ Eko mama – nauka ekologicznego pieluchowania i naturalnej
pielęgnacji dzieci.”
Warsztaty dla rodziców prowadzi Monika Grygian. Zapisy email:
kontakt@pieluszkowastrona.pl
„Pracownia
Ekologicznego Rodzicielstwa”
www.pieluszkowastrona.pl,
www.ekopracownia.com.pl
ul.
Sławomira 6.
Jesteś
mamą maleństwa lub dopiero przygotowujesz się do nowej roli.
Pragniesz by Twoje dziecko było szczęśliwe i zdrowe. Na
warsztatach dowiesz się czym jest Eko Macierzyństwo i czy
warto być Eko Mamą. Zgłębisz wiedzę na temat pieluszek
wielorazowych i naturalnej pielęgnacji dzieci. Nauczysz się.
jak dobrać odpowiednią pieluszkę dla Twojego maluszka oraz poznasz
całą prawdę o pieluszkach jednorazowych. Przekonasz się, że
nie trzeba już wybierać między wygodą a zdrowiem naszych
dzieci.
18.30-19.30
Jestem
macochą, jestem ojczymem - jak być dobrym "drugim"
rodzicem.
Warsztat dla rodziców. Zapisy pod nr tel. 693 885 501, EduLand
- Akademia Twórczej Edukacji
ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
Zajęcia
prowadzić będzie familiolog, terapeuta rodzin, który doświadczenie
w pracy z rodzinami zdobywał w Ośrodku "Z pomocą rodzinie"
Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana" oraz w
Zachodniopomorskim Oddziale Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci
Uzależnionych "Powrót z U" w Szczecinie.
10
PAŹDZIERNIKA CZWARTEK
To co najpiękniej rozwija małe brzdące to wspólna zabawa.
Proponujemy kolorowe spotkanie przy dźwiękach muzyki, które rozbawi każdego malucha, a mamom da inspiracje do wspólnych zabaw. W miłej i ciepłej atmosferze wspólnie będziemy podążać za potrzebami małych pociech i odkrywać nowe możliwości ruchu, tworzenia dźwięków, odkrywania świata.
16.00-17.30
Rodzicielstwo
Bliskości - łatwo nie do uwierzenia.
Spotkanie
otwarte dla rodziców (a także dziadków, babć, cioć i wujków)
zainteresowanych budowaniem dobrej, bliskiej relacji z dzieckiem.
Prowadzi
Marta Drozd-Korożan, Klub Kangura, zapisy
pod nr tel. 500 122 035, Kawiarnia
„Stare Dąbie”, ul. Anieli Krzywoń 20, Szczecin Dąbie
16.00-18.00
Równouprawnienie w rodzinie, czyli jak tworzyć dojrzałe relacje z
dzieckiem?
Warsztat dla rodziców, prowadzi psycholog Sylwia Skibska. Zapisy (do
20 osób) pod tel. 500 007 518, Szkoła Rodzenia, ul. Rayskiego 25/2
www.szkolarodzenia.org
16.30-18.00
Jak przygotować dwulatka do przedszkola.
Wykład dla rodziców. Prowadzi: Renata Grodecka, Andzelika Antecka
-Orłow (możliwość przyjścia z dzieckiem, zagwarantowana opieka)
Przedszkole
Publiczne nr 66 Pod Kasztanem, ul. Czesława 7
18.00-19.00
Cud
miłości - wpływ doświadczeń wczesnodziecięcych na rozwój mózgu
i życie uczuciowe człowieka. Wykład.
Zapisy pod nr tel. 693 885 501, EduLand - Akademia Twórczej
Edukacji
ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
Zajęcia
prowadzić będzie familiolog, terapeuta rodzin, który doświadczenie
w pracy z rodzinami zdobywał w Ośrodku "Z pomocą rodzinie"
Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana" oraz w
Zachodniopomorskim Oddziale Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci
Uzależnionych "Powrót z U" w Szczecinie.
18.00-19.30
Jak mądrze kochać i wychowywać?
– warsztat dla rodziców, prowadzi psychoterapeuta Monika
Jędrzejewska. Zapisy pod tel. 692 359 179, Szkoła Rodzenia
Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Na
czym właściwie polega miłość rodzicielska? Czy dziecku potrzebne
są granice, czy jest inne rozwiązanie prócz porażki lub
zwycięstwa w konfliktach z dziećmi, czy kary i nagrody wspierają
rozwój? Na te i inne pytania spróbujemy znaleźć odpowiedź na
warsztatach dla rodziców
11
PAŹDZIERNIKA PIĄTEK
10.30-11.15
– Zajęcia wczesnodziecięce i rytmika – Berbecie
(1,5 – 3 lata). Zapisy pod numerem tel. 531 457 755,
Szkoła Muzyczna CASIO,
ul. Szeroka 63, www.szkolamuzycznacasio.pl
Zapraszamy
dzieci i rodziców do wspólnego muzykowania podczas śpiewania
piosenek i gry na dziecięcych instrumentach perkusyjnych. Ogromną
radość sprawią również tańce i rytmizacja wierszyków oraz
zabawy ruchowe z różnymi rekwizytami. Nie zabraknie również
twórczych zadań plastycznych, w których realizować się będą
zarówno dzieci jak i rodzice.
Zajęcia
te to dla dzieci doskonała nauka zabawy z rówieśnikami a dla
rodziców praktyczna lekcja tego, jak wspólnie spędzać czas z
dzieckiem.
11.30-12.15
– Zajęcia wczesnodziecięce i rytmika – Raczki
(3 mies. – 1,5 roku). Zapisy pod numerem tel. 531 457 755,
Szkoła Muzyczna CASIO,
ul. Szeroka 63, www.szkolamuzycznacasio.pl
Zajęcia
dla najmłodszych, których celem jest stopniowe wprowadzanie dzieci
w świat dźwięków i muzyki. Wszystkie elementy zajęć odbywają
się w ścisłej relacji rodzic - dziecko. Zapraszamy do wspólnych
zabaw uwrażliwiających na zmiany w muzyce, kształtujących
poczucie rytmu. Obecne będą również piosenki i wierszyki oraz
dziecięce masażyki. Nie zabraknie też tańców, które zatańczone
u rodziców na rękach przyczynią się do wzmocnienia wzajemnej
więzi emocjonalnej.
12.00
-13.00 - Masaż Shantala niemowląt – zajęcia pokazowe dla
rodziców. Prowadząca:
Ada Stefańska -
Certyfikowany
Instruktor Polskiej Szkoły Masażu Shantala. Zapisy (do 15 osób)
pod nr tel. 793 160 301, Cafe Mimi, ul. Więckowskiego 1/1
www.cafemimi.pl
Plan
spotkania:
1. Wstęp na temat dotyku i masażu ( dlaczego dotyk jest ważny, skąd wywodzi się masaż Shantala, jakie są korzyści masowania niemowląt i małych dzieci dla osoby masowanej i masującej)
2. Pokaz masażu niemowląt ( na czym on polega, poszczególne części ciała)
3. Dyskusja, pytania.
1. Wstęp na temat dotyku i masażu ( dlaczego dotyk jest ważny, skąd wywodzi się masaż Shantala, jakie są korzyści masowania niemowląt i małych dzieci dla osoby masowanej i masującej)
2. Pokaz masażu niemowląt ( na czym on polega, poszczególne części ciała)
3. Dyskusja, pytania.
14.00
-15.00 – Zajęcia ruchowe dla dzieci metodą ruchu rozwijającego
Weroniki Sherborne -dla dzieci do 3 rż (spionizowanych) Prowadzi
pedagog Anna Twarowska.
Zapisy pod nr tel. 797 353 429, Cafe Mimi, ul. Więckowskiego
1/1 www.cafemimi.pl
Rozwój
ruchowy jest powiązany z rozwojem emocjonalnym i intelektualnym.
Ruch pobudza tworzenie połączeń międzykomórkowych w mózgu i
sprzyja wydzielaniu neurotransmiterów stymulujących działanie
neuronów. Połączony z muzyką i słowami ułatwia naukę mówienia,
trenuje pamięć i umiejętność tworzenia skojarzeń. Wzmacnia
kościec i mięśnie, usprawnia procesy przemiany materii, ułatwia
procesy trawienia. Na zajęciach zastosowane będą min: zabawy
ruchowe z muzyką, bajkowe masażyki, opowieści.
15.00-17.00
Indywidualne konsultacje chustowe
– prowadzi Agata Mularczyk, doradca noszenia dzieci w chustach i
nosidłach miękkich po
kursie Akademii Noszenia Dzieci, prywatnie doświadczona mama
chustująca,
zapisy pod tel. 692 489 033, Szkoła Rodzenia Rayskiego 25/2
www.szkolarodzenia.org
W
czasie konsultacji można zapoznać się z korzyściami płynącymi z
chustowania, dowiedzieć się jak i kiedy nosić dziecko w chuście,
nauczyć się i przećwiczyć różne sposoby wiązania chust przy
użyciu lalek lub z udziałem Waszych maluszków. A wszystko to
podczas indywidualnego spotkania. Nie jest konieczne posiadanie
własnej chusty.
16.30-17.30
Moje
pierwsze dni w przedszkolu. Mamo, tato pobaw się ze mną. Zajęcia
dla dziecka i opiekunów.
Zapisy
pod nr tel. 512 355 619. Prowadzące:
Kinga Słoń, Krzemiędak Anna, Przedszkole Publiczne nr 66 Pod
Kasztanem, ul. Czesława 7
W
zajęciach wykorzystywane są techniki stymulujące wszechstronną
aktywność dzieci. Zajęcia pomagają opiekunom, którzy uczestniczą
w zajęciach w lepszym poznaniu dzieci. Wspólna zabawa przynosi nie
tylko wiele radości obu stronom, otwiera przed rodzicem drzwi do
dziecięcego świata, w którym rodzic i dziecko stają się
partnerami interakcji, ale także uczy nas otwarcia się na dziecko i
jego potrzeby.
17.00-18.30
Wegetariańskie dzieci – spotkanie otwarte.
Prowadzi eko-mama, wegetarianka Justyna Gudełajska. Szkoła
Rodzenia Rayskiego 25/2 www.szkolarodzenia.org
Jeśli:
-
jesteś wegetarianinem i chcesz, by Twoje dziecko również nim
zostało, ale nie jesteś pewien, czy to zdrowe - chcesz zmienić
swoją dietę i swojego dziecka na zdrowszą
-
Twoje dziecko odmawia jedzenia mięsa i boisz się o jego niedobory
To
te zajęcia są dla Ciebie. Na zajęciach obalać będziemy mity
diety wegetariańskiej, m.in. związane z niedoborami żywieniowymi.
Pokażemy, w jaki sposób i z jakich produktów komponować bezmięsne
posiłki, dostarczając przy tym Tobie i Twojemu dziecku wszystkich
niezbędnych składników.
17.15-18.15
Warsztaty plastyczne dla dzieci od 5 r.ż. i rodziców. Temat:
Witraże.
Prowadząca Agnieszka Jasicka; Zapisy
pod nr tel. 512 355 619. Akademia Pinocchio, ul. Wincentego
Kadłubka 41 www.akademia-pinocchio.pl
17.00-18.00
Tematyczne zajęcia ruchowo–muzyczne z wykorzystaniem technik
plastycznych dla najmłodszych (1,5 – 3 lata)
z aktywnym uczestnictwem jednego, lub obojga rodziców. Zapisy
pod nr tel. 512 355 619 Akademia Pinocchio, ul. Wincentego Kadłubka
41 www.akademia-pinocchio.pl
W
czasie lekcji dzieci śpiewają i ruchowo interpretują piosenkę,
aktywnie uczestniczą w recytacji wiersza, wykonują pracę
plastyczną, mają czas na swobodną improwizację do utworu
instrumentalnego lub piosenki. Zabawy statyczne przeplatane są
tańcem, lub gimnastyką, w której dziecko i rodzic są
równorzędnymi partnerami. Prowadząca : Kochaniak Magdalena.
17.15-18.00
– Zajęcia wczesnodziecięce i rytmika – Raczki
(3 mies. – 1,5 roku). Zapisy pod numerem tel. 531 457 755,
Szkoła Muzyczna CASIO,
ul. Szeroka 63, www.szkolamuzycznacasio.pl
Zajęcia
dla najmłodszych, których celem jest stopniowe wprowadzanie dzieci
w świat dźwięków i muzyki. Wszystkie elementy zajęć odbywają
się w ścisłej relacji rodzic - dziecko. Zapraszamy do wspólnych
zabaw uwrażliwiających na zmiany w muzyce, kształtujących
poczucie rytmu. Obecne będą również piosenki i wierszyki oraz
dziecięce masażyki. Nie zabraknie też tańców, które zatańczone
u rodziców na rękach przyczynią się do wzmocnienia wzajemnej
więzi emocjonalnej.
18.15-19.00
– Zajęcia wczesnodziecięce i rytmika – Berbecie
(1,5 – 3 lata). Zapisy pod numerem tel. 531 457 755,
Szkoła Muzyczna CASIO,
ul. Szeroka 63, www.szkolamuzycznacasio.pl
Zapraszamy
dzieci i rodziców do wspólnego muzykowania podczas śpiewania
piosenek i gry na dziecięcych instrumentach perkusyjnych. Ogromną
radość sprawią również tańce i rytmizacja wierszyków oraz
zabawy ruchowe z różnymi rekwizytami. Nie zabraknie również
twórczych zadań plastycznych, w których realizować się będą
zarówno dzieci jak i rodzice.
Zajęcia
te to dla dzieci doskonała nauka zabawy z rówieśnikami a dla
rodziców praktyczna lekcja tego, jak wspólnie spędzać czas z
dzieckiem.
19.00-20.30
NaProTechnologia-
rodzicielstwo, płodność, zdrowie. Ekologiczne
metody monitorowania płodności.
Prowadząca: Katarzyna Sachaj. Szkoła Rodzenia Rayskiego 25/2
www.szkolarodzenia.org
W ostatnich latach
obserwuje się tendencję do coraz większego zainteresowania
metodami rozpoznawania płodności, zwłaszcza wśród ludzi młodych,
zwracających uwagę na zdrowy styl życia, którzy postrzegają te
metody jako ekologiczny sposób regulacji poczęć, nieszkodliwy dla
zdrowia, nie zaburzający normalnego przebiegu aktu seksualnego i nie
budzący problemów moralnych. Metody rozpoznawania płodności
pomagają w zrozumieniu mowy ciała, zaakceptowaniu i afirmacji
płciowości i płodności, a także monitorowaniu zdrowia. Pozwalają
one odkryć piękno kobiecości, docenić wartość życia czy
jedność w relacjach międzyludzkich. Tak więc warto się im bliżej
przyjrzeć.
12
PAŹDZIERNIKA SOBOTA
09.30-16.30
Dorosła złość. Warsztat dla rodziców poprowadzi psycholog
Agnieszka Stein. Warsztat
odpłatny, 100 zł / 1 os. Zapisy pod nr tel. 513 290 602.
Gabinet
Psychoterapii ul. Królowej Korony Polskiej 30/4 (róg z Monte
Casino)
Często
na spotkaniach z rodzicami lub w indywidualnych rozmowach skarżą
się oni, że najtrudniejszym elementem relacji z dziećmi jest
pojawiająca się u dorosłych złość, z którą nie bardzo wiadomo
jak sobie radzić. Chciałybyśmy więc zaproponować rodzicom udział
w warsztacie dotyczącym przeżywania i regulowania złości przez
dorosłych.
Podczas warsztatu dowiesz się:
* co wiadomo o złości
* jak można tą wiedzę wykorzystać w codziennych relacjach z dziećmi.
Prowadzący: Agnieszka Stein, psycholog pracujący z dziećmi i rodzicami oraz mama dziecka w wieku szkolnym. Pomaga rodzicom poprzez warsztaty i indywidualne konsultacje, a także wspiera ich poprzez opiekę psychologiczną nad ich dziećmi w przedszkolach i gimnazjum. Wierzy w rodzicielstwo oparte na wzajemnym szacunku i bliskich, pełnych miłości relacjach. Jest autorką książki „Dziecko z bliska”.
Podczas warsztatu dowiesz się:
* co wiadomo o złości
* jak można tą wiedzę wykorzystać w codziennych relacjach z dziećmi.
Prowadzący: Agnieszka Stein, psycholog pracujący z dziećmi i rodzicami oraz mama dziecka w wieku szkolnym. Pomaga rodzicom poprzez warsztaty i indywidualne konsultacje, a także wspiera ich poprzez opiekę psychologiczną nad ich dziećmi w przedszkolach i gimnazjum. Wierzy w rodzicielstwo oparte na wzajemnym szacunku i bliskich, pełnych miłości relacjach. Jest autorką książki „Dziecko z bliska”.
10.00-12.00
Eko-rodzicielstwo – spotkanie otwarte, prowadzi
Agata Mularczyk, Mammals www.mammals.pl
miejsce: Szkoła Rodzenia Rayskiego 25/2
Jak
pielęgnować dziecko, aby jego organizm od urodzenia nie był
narażony na toksyczne związki? Jakich substancji unikać w
kosmetykach dla dzieci? Jak wyglądają pieluszki wielorazowe i jak
ich używać? Jakich produktów naturalnych używać do pielęgnacji
dziecka i jak samodzielnie przygotować kremy czy emolienty do
kąpieli? Czym czyścić dom, żeby był bezpieczny dla dziecka i
przyjazny dla środowiska? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te i
inne pytania związane z eko-rodzicielstwem zapraszamy na spotkanie z
Agatą Mularczyk, prowadzącą firmę Mammals, zajmującą się
propagowaniem naturalnego rodzicielstwa.
12.00
- 14.00
Warsztaty
orgiami dla dzieci w wieku 7-12 lat. Zapisy
pod nr tel. 693 885 501, EduLand - Akademia Twórczej Edukacji,
ul. Traugutta 68a www.eduland.szczecin.pl
Zajęcia
prowadzić będzie studentka pedagogiki, animator, wychowawca
kolonijny, były wolontariusz Specjalnego Ośrodka
Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Policach oraz Poradni
Psychologiczno-Pedagogicznej w Policach.
13
PAŹDZIERNIKA NIEDZIELA
09.30-16.30
Dorosła złość. Warsztat dla rodziców poprowadzi psycholog
Agnieszka Stein. Warsztat
odpłatny, 100 zł / 1 os. Zapisy pod nr tel. 513 290 602.
Gabinet
Psychoterapii ul. Królowej Korony Polskiej 30/4 (róg z Monte
Casino)
Często
na spotkaniach z rodzicami lub w indywidualnych rozmowach skarżą
się oni, że najtrudniejszym elementem relacji z dziećmi jest
pojawiająca się u dorosłych złość, z którą nie bardzo wiadomo
jak sobie radzić. Chciałybyśmy więc zaproponować rodzicom udział
w warsztacie dotyczącym przeżywania i regulowania złości przez
dorosłych.
Podczas warsztatu dowiesz się:
* co wiadomo o złości
* jak można tą wiedzę wykorzystać w codziennych relacjach z dziećmi.
Prowadzący: Agnieszka Stein, psycholog pracujący z dziećmi i rodzicami oraz mama dziecka w wieku szkolnym. Pomaga rodzicom poprzez warsztaty i indywidualne konsultacje, a także wspiera ich poprzez opiekę psychologiczną nad ich dziećmi w przedszkolach i gimnazjum. Wierzy w rodzicielstwo oparte na wzajemnym szacunku i bliskich, pełnych miłości relacjach. Jest autorką książki „Dziecko z bliska”.
Podczas warsztatu dowiesz się:
* co wiadomo o złości
* jak można tą wiedzę wykorzystać w codziennych relacjach z dziećmi.
Prowadzący: Agnieszka Stein, psycholog pracujący z dziećmi i rodzicami oraz mama dziecka w wieku szkolnym. Pomaga rodzicom poprzez warsztaty i indywidualne konsultacje, a także wspiera ich poprzez opiekę psychologiczną nad ich dziećmi w przedszkolach i gimnazjum. Wierzy w rodzicielstwo oparte na wzajemnym szacunku i bliskich, pełnych miłości relacjach. Jest autorką książki „Dziecko z bliska”.
Podczas warsztatów
przy użyciu materiałów recyclingowych takich jak rolki po papierze
toaletowym, butelki PET, zakretki, opakowania po jajkach, kartony
oraz wiele innych, stworzymy niepowtarzalne budowlne, pojazdy,
zwierzeta, lakli i co nam tylko wobraźnia podpowie. Podczas
warsztatów uczestnicy dowiedzą się dlaczego i jak segregować
odpady.
13.00-14.30
Chustowanie – jak to robić i dlaczego. Warsztaty wyłącznie dla
rodziców dzieci z Zespołem Downa. Zapisy
pod nr tel. 501 414 802, Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół
Dzieci z Zespołem Downa „Iskierka”, www.iskierka.org.pl
spotkanie w Świetlicy
Specjalistycznej TPD, przy ul. Parkowej 64
W
czasie warsztatu przyjrzymy się korzyściom płynącym z
chustowania, dowiemy się jak i kiedy nosić dziecko w chuście,
nauczymy się i przećwiczymy różne sposoby wiązania chust przy
użyciu lalek. W przypadku dzieci niepełnosprawnych chusta może
stać się dodatkowym narzędziem pozwalającym na lepsze poznanie
swojego dziecka, wczesne wspomaganie jego rozwoju oraz ułatwiającym
codzienne funkcjonowanie rodzicom. Warsztat poprowadzą: Agata
Mularczyk - doradca chustowy po kursie Akademii Noszenia Dzieci,
prywatnie doświadczona mama chustująca 3 dzieci oraz Marta
Kuryłowicz – mama chustująca, regionalny lider Klubu Kangura.
Kluby
Kangura
to spotkania Rodziców, którzy noszą swoje dzieci w chustach oraz
zainteresowanych tematem świadomego rodzicielstwa. Promujemy ideę
noszenia dzieci w chustach, chcemy pokazać innym jakie możliwości
daje zwykły kawałek materiału oraz przybliżyć tradycje noszenia
w Polsce i na świecie.
Spotkania w Klubie Kangura to także dyskusje na wszelkie tematy związane z rodzicielstwem, rozmowy o naszych codziennych radościach czy troskach. Wspieramy się oraz wymieniamy doświadczeniami na temat wychowania i rozwoju dzieci. Wszystkie spotkania w Klubie Kangura są nieodpłatne.
Spotkania w Klubie Kangura to także dyskusje na wszelkie tematy związane z rodzicielstwem, rozmowy o naszych codziennych radościach czy troskach. Wspieramy się oraz wymieniamy doświadczeniami na temat wychowania i rozwoju dzieci. Wszystkie spotkania w Klubie Kangura są nieodpłatne.
P.S. Jeśli jesteś spoza Szczecina - zobacz co dzieje się w Twoim mieście. Warto!
Pin It Now!
Autor:
Wiewi00ra
o
09:09
1 komentarz:
klucze:
blw,
chustonoszenie,
eko,
Karmienie Piersią,
Klub Kangura,
pro bono,
rodzicielstwo bliskości,
Szczecin,
taniec,
wieluszki,
Zabawy i zabawki,
zajęcia,
zdrowie
Subskrybuj:
Posty (Atom)