Jakiś czas temu rozmawialiśmy z Przemkiem, że o takich sprawach, jak karmienie piersią, dbanie o zdrowie w ciąży i PRZED, czy np. rodzicielstwie bliskości powinno się mówić w szkołach, w ramach przygotowania do życia w rodzinie (to dziecko niby w czym żyje wcześniej?), czy innej tam godziny wychowawczej (w ogóle mamy rozbudowane poglądy w co jeszcze wzbogacić, a z czego okroić program szkolny, poczynając od nauki uczenia się).
A dziś Kaszydło pyta mnie, czy pożyczę jej chustę do szkoły, bo chce na godzinie wychowawczej pokazać jak się chustuje i o tym opowiedzieć. Ha!
Pewnie, że pożyczę. Kaszydło chustować umie, bo była z nami na
warsztatach Lenny Lamba i indywidualnych korepetycjach Kefirowych.
 |
CiotKaszydło |
Brawo Siostra!
Pin It Now!
o tak chustonoszenie to coś cudownego :D
OdpowiedzUsuńsuper!
OdpowiedzUsuńDziecko też pożyczacie :D ?
OdpowiedzUsuńPadme - nie :D
OdpowiedzUsuńMakatka, przyszło mi na maila zawiadomienie o Twoim komentarzu, ale sam komentarz wsiąkł :( Napisz jeszcze raz, czy co?
W Stanach dzieciaki ( nastolatki) dostają do opieki lalkę, którą trzeba karmić, przewijać i takie tam. Mają ją tydzień, są łączeni w pary i wychowują. Chusty w szkole Twojej siostry to super początek.
OdpowiedzUsuńAAAAA ten post jest trochę o mnie AAAAAAA umieram!!!! nie moja wina że mam takie pomysły!!
OdpowiedzUsuńNie chciałabym się skarżyć, ale pod ostatnim postem dodałam komentarz, który się nie pojawił :(
OdpowiedzUsuńA przecież on był taki miły...
Może to jakaś awaria? albo spisek i najfajniejsze komentarze są usuwane przez jakiegoś tajemniczego stwora :)
Pierwszy raz słyszę o chustowaniu ;) kiedy mówiłam o tym mojej koleżance to pomyślała, że chodzi o noszenie dzieci w takich zwykłych chustkach, jak cyganki czasami robią :P
Kaszydło - moja też nie ;)
OdpowiedzUsuńIgła - no przecie, że opublikowałam!Jak mnie chwalą, to zawsze publikuję ;) A tak serio - nie wyświetla Ci się? Bo u mnie go normalnie widać.
No właśnie nie!!
OdpowiedzUsuńAle już się nie skarżę, całe szczęście, że ten się pojawił :)