nadal Malbork:
Na wieży - ja i kawałek Przemka

Na wieży: Przemek i skrzywiona ja :)

Malbork z góry:


Chłopiec i jego klocki ;) - największy na świecie obraz z klocków lego - kopia "Bitwy pod Grunwaldem" wykonana własnym sumptem przez Polaka z Kanady, w bagatela - 3 lata.

Makietka



Kominkowanie c.d.





(na marginesie: nie wiem, od kogo dostaliśmy tę grę, ale jest świetna :D:D:D)
Głowa:

Dzień kolejny - Szteklin:
Na koniku



I kto ma dłuższy ogon???



Akuku


Chyba nabroiliśmy...




Kontakty z naturą ;)




Była jeszcze mysz za kominkiem, ale mimo dokarmiania biszkoptami nie dała się namówić na współpracę Żaba też szybko zwiała.
Państwo Kasztelaństwo Korożaństwo :D

Dzień następny:
Szteklin
Takie zabawy


To dokąd dzisiaj?

Nie nasze flasze

Magna Carta Dworu


Pelplin:
Fantastyczne miejsce. W muzeum diecezjalnym mają najdroższą książkę na świecie (prawie ją ukradliśmy, w każdym razie udało nam się włączyć alarm, niemal przypłacając to zawałem :D) - jeden z pierwszych egzemplarzy Biblii Gutenberga, wyjątkowy, bo z odciśniętym przypadkiem na jednej ze stron kształtem użytej czcionki drukarskiej. Na podstawie tego odcisku udało się zrekonstruować prasę użytą przez Gutenberga. Pelpliński egzemplarz jest bodaj najlepiej zachowanym w ogóle i jedynym w Polsce. Naprawdę robi wrażenie.
Bramy Jerycha
(oryginał w Ziemi Świętej)

Niesamowita jest też pelplińska Katedra. Sam gmach jest gotycki i ogromny, jego wielkość podkreśla jeszcze strzelistość wieżyczek i ostrołuków. Z oryginalnego wyposażenia zachowały się stalle (zdjęcia nie oddają ich piękna) z czarnego dębu, jeden z najcenniejszych okazów ówczesnej roboty snycerskiej.


Reszta wyposażenia jest barokowa. Wchodząc byliśmy oszołomieni przepychem i bogactwem tej świątyni. 30 (!) ołtarzy, freski, stalle, płyty nagrobne pelplińskich biskupów, witraże... - nie wiedzieliśmy co podziwiać najpierw. Zdjęcia nie oddają nawet cząstki piękna tego miejsca.
Sklepienie gwiaździste

Gotyk







Dwaj wandale ekologiczni (Samson i Przemysław) rozdzierają ginący gatunek:

Święta Marta (coś chyba jest w tych imionach):





Zbawy po drodze do Gniewu - psychodeliczne rolki i ja w lusterku :)

C.D.N.
Na wieży - ja i kawałek Przemka
Na wieży: Przemek i skrzywiona ja :)
Malbork z góry:
Chłopiec i jego klocki ;) - największy na świecie obraz z klocków lego - kopia "Bitwy pod Grunwaldem" wykonana własnym sumptem przez Polaka z Kanady, w bagatela - 3 lata.
Makietka
Kominkowanie c.d.
(na marginesie: nie wiem, od kogo dostaliśmy tę grę, ale jest świetna :D:D:D)
Głowa:
Dzień kolejny - Szteklin:
Na koniku
I kto ma dłuższy ogon???
Akuku
Chyba nabroiliśmy...
Kontakty z naturą ;)
Była jeszcze mysz za kominkiem, ale mimo dokarmiania biszkoptami nie dała się namówić na współpracę Żaba też szybko zwiała.
Państwo Kasztelaństwo Korożaństwo :D
Dzień następny:
Szteklin
Takie zabawy
To dokąd dzisiaj?
Nie nasze flasze
Magna Carta Dworu
Pelplin:
Fantastyczne miejsce. W muzeum diecezjalnym mają najdroższą książkę na świecie (prawie ją ukradliśmy, w każdym razie udało nam się włączyć alarm, niemal przypłacając to zawałem :D) - jeden z pierwszych egzemplarzy Biblii Gutenberga, wyjątkowy, bo z odciśniętym przypadkiem na jednej ze stron kształtem użytej czcionki drukarskiej. Na podstawie tego odcisku udało się zrekonstruować prasę użytą przez Gutenberga. Pelpliński egzemplarz jest bodaj najlepiej zachowanym w ogóle i jedynym w Polsce. Naprawdę robi wrażenie.
Bramy Jerycha
(oryginał w Ziemi Świętej)
Niesamowita jest też pelplińska Katedra. Sam gmach jest gotycki i ogromny, jego wielkość podkreśla jeszcze strzelistość wieżyczek i ostrołuków. Z oryginalnego wyposażenia zachowały się stalle (zdjęcia nie oddają ich piękna) z czarnego dębu, jeden z najcenniejszych okazów ówczesnej roboty snycerskiej.
Reszta wyposażenia jest barokowa. Wchodząc byliśmy oszołomieni przepychem i bogactwem tej świątyni. 30 (!) ołtarzy, freski, stalle, płyty nagrobne pelplińskich biskupów, witraże... - nie wiedzieliśmy co podziwiać najpierw. Zdjęcia nie oddają nawet cząstki piękna tego miejsca.
Sklepienie gwiaździste
Gotyk
Dwaj wandale ekologiczni (Samson i Przemysław) rozdzierają ginący gatunek:
Święta Marta (coś chyba jest w tych imionach):
Zbawy po drodze do Gniewu - psychodeliczne rolki i ja w lusterku :)
C.D.N.
Pin It Now!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz